Każdego ranka ta sama historia. Otwierasz oczy, sięgasz po telefon, a tam już czeka na Ciebie cyfrowy potop. Nowa, rewolucyjna sztuczna inteligencja, która podobno zabierze nam pracę. Kolejny wyciek danych z serwisu, o którym nawet nie pamiętałeś, że masz tam konto. Pięć nowych gadżetów, które musisz mieć, i dziesięć powodów, dla których Twoja prywatność już nie istnieje.
Czujesz to przytłoczenie? Tę subtelną panikę, że coś ważnego Cię omija, podczas gdy toniesz w morzu informacyjnego szumu? My też.
Dlatego postanowiliśmy zatrudnić ekspertkę. A właściwie, ona sama się zatrudniła.
Poznajcie Tosię. Albo i nie.
Nie pytajcie, kim jest Tosia. To kot. I to powinno wystarczyć. Nie ma konta na LinkedIn, nie udziela wywiadów. Jej metody są równie nieprzeniknione, co logika, dla której puste kartonowe pudełko jest ciekawsze od najdroższego drapaka.
W jakiś niewytłumaczalny sposób Tosia posiadła dar. Dar, który nazwaliśmy “Piątą Łapą”. To jej metafizyczny zmysł do nawigowania w cyfrowym świecie. Podczas gdy my, ludzie, gubimy się w gąszczu nagłówków, ona z gracją przechadza się po łączach i serwerowniach, wyłapując tylko to, co naprawdę istotne. A potem, gdy uzna to za stosowne, zrzuca swoje znaleziska na nasze biurka. Zwykle w środku nocy.
Misja: Co Tosia dla Was wywęszy?
Ta seria, “Piąta Łapa Tosi”, to nasz cotygodniowy raport z jej nocnych łowów. Raz w tygodniu będę tu tłumaczył na “ludzki” to, co Tosia uznała za warte uwagi. Czego możecie się spodziewać?
- 4-5 kluczowych wydarzeń: Najważniejsze newsy ze świata technologii, cyberbezpieczeństwa i cyfrowej kultury minionego tygodnia. Bez lania wody, bez clickbaitu. Czysta esencja.
- “Znalezisko Tygodnia”: Jedna perełka wygrzebana przez Tosię z czeluści internetu. Może to być genialne narzędzie, fascynujący projekt open-source, dziwaczna strona internetowa lub aplikacja, o której nikt jeszcze nie słyszał.
- Wszystko w prostej formie: Podane tak, by każdy zrozumiał, o co chodzi, bez konieczności posiadania doktoratu z informatyki.
Przestańmy się stresować, że czegoś nie wiemy. Od teraz mamy od tego specjalistkę. Tajemniczą, nieco wyniosłą, ale diabelnie skuteczną.
Zapraszamy do śledzenia cotygodniowych raportów. Zobaczymy, co ciekawego przyniesie nam w przyszłym tygodniu.